Nasze Gniotki

Home / Czerwona / Nasze Gniotki
Pewnego jesiennego popołudnia nasza sala zmieniła się nie do poznania. Choć za oknem promienie jesiennego słońca, u nas zapanowała iście zimowa, biała aura.  I nie były nam do tego potrzebne ani śnieżne armatki, ani żadne czary.
A zaczęło się całkiem niewinnie… balon, mała łyżeczka, kubeczek mąki i cel do zrealizowania – własnoręcznie wykonany “gniotek”. Początkowo nic nie zapowiadało nadchodzącej katastrofy. Wszyscy w skupieniu napełniali swoje baloniki i wykazywali się przy tym wielką starannością. Do czasu, gdy pierwszy z kubeczków, niestety wraz z zawartością,  wylądował na stole. Właściciel pechowego kubeczka bardzo szybko zorientował się, że mąka ziemniaczana ma ciekawą konsystencję, jest śliska i przyjemnie trzeszcząca. Dziwnym zbiegiem okoliczności kubek sąsiada także się przewrócił, tym razem na podłogę. A to okazało się już pokusą nie do przezwyciężenia. Mąka chrzęściła cudownie pod stopami niczym zmrożony śnieg, a śliska przy tym była jak idealna tafla lodu. Musimy przyznać, że przeżycie było wyjątkowe!!!
Choć nasze panie nie wyglądały na równie szczęśliwe, co my. I nie wiedzieć czemu, było potrzeba ich aż cztery, by doprowadzić salę do pierwotnego wyglądu. Jedno jest pewne, wszyscy na długo będziemy pamiętali nasze gniotki:)